wtorek, 2 lipca 2013

Larry

włącz to ----> http://www.youtube.com/watch?v=4CX3S0qP6ro

Muzyka głośno grała . Śmialiśmy się i wygłupialiśmy . W swoim towarzystwie było nam tak wspaniale . Wpatrywałem się w twoje zielone oczy .  Przymrużyłem oczy gdy poczułem te przeszywające nas światło , które z coraz większa prędkością się do nas zbliżało .  Zderzyliśmy się . Los chciał że tylko ja miałem zapięte pasy . Trzymałeś mnie za rękę . Ostatnimi twoimi słowami jakimi usłyszałem było "kocham cię Louis" . Ból , krew , mój krzyk , rozpacz wszystko jak przez mgłę . W głowie wciąż chodziły mi twoje słowa .

-Robiliśmy wszystko co możliwe . Przykro nam .   - Cały mój świat zatrzymał się w momencie naszego poznania . Staliśmy niepewni przyszłości . Pierwsze twoje słowo wypowiedziane do mnie "hej" i ostatnie "kocham cię Louis" . Nigdy nie doznaliśmy prawdziwego szczęścia . Niektórzy nas wspierali i nazywali nas Larry Stylinson , lecz to była mała garstka ludzi którzy widzieli naszą rozpacz gdy byliśmy daleko od siebie .
Modest chciał i pragnął żeby to nigdy nie wyszło na jaw . Nigdy nie kochałem El . Za każdym razem gdy musiałem dotykać jej ust widziałem ciebie . To ty dałeś mojemu życiu sens .

Zerwałem się ze szpitalnego krzesła . Zalany łzami . Szukałem w telefonie twojego numeru . Nacisnąłem zieloną słuchawkę , lecz nie usłyszałem sygnału . Wtedy doszło do mnie że to koniec . Nie mogę sobie wybaczyć że to koniec . Nie zdążyłem ci powiedzieć "kocham cie Harry" . Tak wiele razy słyszałem od ciebie jak mi to mówisz , ale ja nigdy ci nie odpowiadałem.  Kochałem i kocham cię całym sercem . Zrobię wszystko żeby dołączyć do ciebie . Nie pozostanę ci dłużny . Jesteś moim życiem . Kiedy nie ma ciebie nie ma i mnie .

Usiadłem na środku ulicy . Znów światła . Poczułem dotyk na dłoni . Wiedziałem że to ty . "Kocham cię Harry"  . Zderzenie nie bolało wcale . Wiedziałem że jesteś blisko mnie . Czułem cię . Odtworzyłem oczy zobaczyłem cię . Wziąłem ostatni wdech . Teraz nikt nas nie rozdzieli .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz